Urlop zaległy za ten rok pracownicy wezmą w przyszłym: płatne dni wolne obniżają zysk w księgach już teraz, a podatek dopiero przy wypłacie.
Przykład
Przykładowa Spółka z o.o. (dane fikcyjne, kwoty przykładowe), przychód 5 000 000 zł rocznie, 25 pracowników. Okres 1 (I–XII 2026): wpływy ze sprzedaży 5 000 000 zł, zapłacone koszty (w tym pensje) 4 400 000 zł: na koncie i w księgach po 600 000 zł. Okres 2 (31.12.2026): na koniec 2025 r. zaległych urlopów nie było, a w 2026 r. (przy dużej liczbie zamówień) pracownicy nie wykorzystali łącznie 300 dni urlopu; przy koszcie dnia pracy z narzutami pracodawcy 500 zł księgi ujmują 300 × 500 = 150 000 zł kosztu, choć z konta nic nie schodzi: zysk w księgach 450 000 zł, na koncie nadal 600 000 zł. CIT za 2026 r. liczy się bez tego kosztu: 9 % × 600 000 zł = 54 000 zł, a nie 9 % × 450 000 zł = 40 500 zł; w przykładzie zapłacony w terminie zeznania: do 31.03.2027. Okres 3 (2027): do 31.03.2027 spółka płaci CIT za 2026 r., 54 000 zł: na koncie 600 000 − 54 000 = 546 000 zł (pozostałych wpływów i wydatków 2027 r., m.in. sprzedaży i pensji, tabela nie pokazuje); pracownicy wykorzystują zaległe urlopy; pensje za te dni spółka wypłaca jak zwykle (to część zwykłych pensji 2027 r.); w księgach 2027 r. pokrywa je koszt ujęty już w 2026 r., a w podatku są kosztem 2027 r.: dochód 2027 r. jest o 150 000 zł niższy niż zysk 2027 r. w księgach, a CIT o 9 % × 150 000 zł = 13 500 zł niższy niż 9 % tego zysku.